ZAPOTRZEBOWANIE NA IDEOLOGIĘ

Za­potrzebowanie na ideologię ze strony klas i grup spo­łecznych, jako świadomościową ekspozycję i artykula­cję ich materialnej egzystencji, jest stałym elementem dotychczasowego procesu historycznego i stanowi kla­syczny temat marksistowskich analiz zależności świa­domości od bytu społecznego. Przy czym związek ideo­logii z grupą, której interesy wyraża, bywał na ogół w pizeszłości nie dostrzegany ani przez jej zwolenników, ani producentów. To zatarcie genetycznych i funkcjo- nalnych więzi łączących ideologię z jej społecznym podmiotem oraz mniej lub bardziej pełna nieświado­mość w tym względzie stanowi właśnie istotę złudze­nia charakteryzowanego i demaskowanego zarazem przez marksizm pod pojęciem świadomości fałszywej.

KLASYCZNE POTWIERDZENIE

Rzecz jasna, że powstanie marksizmu nie może sta­nowić w tym względzie wyjątku. Wprost przeciwnie, dostarcza ono klasycznego potwierdzenia dla odkry­tych prawidłowości genezy intelektualnej. Jakoż u podstaw tej genezy napotykamy istotnie proletariat, ale rozpatrywany już tym razem nie jako jeden z przedmiotów, o których mówi się w teorii marksistow­skiej, lecz jako określający ją główny czynnik. To spe­cyficzna struktura klasowego interesu proletariatu po­zwala się właśnie zidentyfikować jako społeczna deter­minanta odpowiedzialna ostatecznie za pojawienie się marksizmu. Ujmowany od tej strony, to znaczy od  strony swej społeczno-podmiotowej relacji, przynależy marksizm zatem do licznej rodziny systemów ideolo­gicznych, których główną funkcją jest dawanie wyra­zu interesom określonych klas społecznych i zbiorowo­ści oraz służenie w charakterze intelektualnego narzę­dzia w procesie ich realizacji i uprawomocnienia.

OBIE KONCEPCJE

Obie te koncepcje — mimo zasadniczych różnic, których nie mamy wcale zamiaru lekceważyć — spotykają się wszakże w jednym punkcie. I jedna, i druga w swym ujęciu mechanizmów sprawczych procesu poznawczego nie wychodzą poza właściwą relację epistemologiczną, ukonstytuowaną przez opozycję podmiotu (świadomo­ści) i przedmiotu. Poznanie jest wedle nich nie tylko procesem, który rozgrywa się pomiędzy podmiotem a przedmiotem, ale także procesem, którego siły napędo­we mieszczą się całkowicie wewnątrz tej relacji.Marksizm radykalnie zrywa z tą tradycją w rozpa­trywaniu procesów poznawczych i rozwoju naukowe­go. Ostateczne czynniki sprawcze tych zjawisk upa­truje poza ramami relacji poznawczej, w sferze szero­ko rozumianego bytu społecznego, zgodnie ze swą fun­damentalną zasadą o określającej roli tego ostatniego względem wszelkich form i postaci rzeczywistości świa­domościowej.

POSZUKIWANIE GENEZY

Znaczy to, że genezy marksizmu nie należy poszuki­wać w jego czysto epistemologicznej relacji do przed­miotu, a więc wewnątrz historii intelektualnej. Wyja­śnienie genezy marksizmu wymaga wyjścia poza tę historię. Taki jest podstawowy wniosek dokonanych analiz.Odrzucamy tym samym zarówno idealistyczne (ideo­logiczne), jak i empiryczno-pozytywistyczne (w tym i wulgarnomaterialistyczne) teorie wyjaśniające roz­wój poznania. W myśl teorii idealistycznych siły na­pędowe tego procesu tkwią w samej świadomości i nauce. Świadomość i poznanie determinowałyby same siebie. W myśl drugich cała aktywność spada w tym względzie na przedmiot poznania. Jego oddziaływanie na ludzką aparaturę zmysłową, sprowokowane lub nie sprowokowane przez praktyczne zachowania podmio­tu, tłumaczyć ma wystarczająco pojawienie się i na­stępstwo odnośnych aktów i treści poznawczych.

BEZ ODPOWIEDZI

To rozwiązanie nie posuwa nas jednak zbyt daleko mozę ono reprezentować co najwyżej pierwszy krok na drodze naszej analizy, i to wcale nie najważniejszy Cała jego wartość, jak widzieliśmy, wyczerpuje się w istocie w tym, że wyklucza ono możliwość pojawienia się marksizmu przed powstaniem i ukształtowaniem się formacji kapitalistycznej, a tym samym ustala nie­jako dolną granicę dla procesu jego genezy.Nadal bez odpowiedzi pozostaje właściwe pytanie o czynniki sprawcze pojawienia się marksizmu. Z ist­nienia bowiem jakiegoś przedmiotu, a nawet jego za­sadniczej dostępności poznawczej w warunkach dane i epoki (zważywszy na środki, jakimi epoka ta rozporzą- za), me wynika jeszcze bynajmniej, że przedmiot ten stanie się kiedykolwiek obiektem poznania.

POJAWIENIE SIĘ KAPITALIZMU

Zapytajmy przeto, w jakim sensie pojawienie się ka­pitalizmu i proletariatu było warunkiem pojawienia się myśli marksistowskiej. Czy wystarczy stwierdzić, ze marksizm — który w swych teoretycznych i ideolo­gicznych formułach mówi ezpressis verbis o kapita­lizmie, jego prawidłowościach i tendencjach rozwojo­wych, burzuazji i proletariacie, wskazuje na klasę ro­botniczą jako podmiot rewolucji socjalistycznej itp. — me mógł w żadnym razie pojawić się wcześniej, nim ukształtowały się wymienione rzeczywistości histo­ryczne? Niewątpliwe, że i ten sens ma się na uwadze. Żadna teoria me może istnieć przed swym przedmio- em A przedmiotami są w tym wypadku swoiste byty społeczno-historyczne, których pojawienie się związa­ne jest dopiero z określoną fazą ewolucji społecznej.

ŻADNA Z HISTORII

Żadna z tych historii nie redukuje się do drugiej ani też nie istnieją one obok siebie jako całkiem nie­zależne sfery zjawisk i przebiegów. Aby jednak odsło­nić skomplikowaną strukturę ich wzajemnych związ­ków i uwarunkowań, trzeba cofnąć się w tym celu do etapu formowania się myśli marksistowskiej. Że marksizm nie mógł powstać bez pojawienia się klasy robotniczej i choćby najbardziej rudymentarnych form walki klasowej proletariatu, a co zatem idzie bez pojawienia się kapitalizmu i osiągnięcia przezeń okre­ślonej fazy dojrzałości, polegającej na ujawnieniu się właściwych mu napięć i konfliktów społecznych — to jedna z tych prawd pozornie oczywistych i zrozumia­łych, których oczywistość i zrozumiałość ulatnia się jednak w miarę postępów analizy.

DZIEJE TEORETYCZNE

Każda z tych historii wiąże się z odmiennym ukła­dem odniesienia. Dzieje teoretyczne marksizmu odsy­łają do jego kontaktu z rzeczywistością przedmiotową, zwłaszcza z rzeczywistością społeczną, której obraz i teorię formułuje. W tym względzie, jak wszelka myśl naukowa, marksizm podlega dychotomii praw­dy i fałszu oraz swoistym regułom praktyki naukowej. Rozpatrywany natomiast w swych aspektach społecz­nych odsyła do określonych podmiotów i całości so­cjalnych — proletariatu i społeczeństwa socjalistycz­nego — ze względu na które i dla których pełni swoi­ste funkcje. W tym układzie, jak wszelka myśl ideolo­giczna i w ogólności myśl społecznie aktywna, ocenia­ny będzie z racji swych walorów pragmatycznych i będzie odpowiednio podlegał regułom właściwym praktyce walk klasowych. To podwójne odniesienie — przedmiotowe i podmiotowe — wyznacza dzieje mar­ksizmu i dostarcza klucza do ich wyjaśnienia.

PODWÓJNA HISTORIA

Marksizm ma więc podwójną historię. Jedna z nich to historia intelektualna, druga — to historia społecz­na. Na pierwszą składają się dzieje idei, formowania , się i rozwoju myśli marksistowskiej, zarówno u twór­ców marksizmu, jak i ich kontynuatorów. Druga obej­muje dzieje przenikania tych myśli, ogarniania przez nie ludzkich świadomości oraz ich uczestniczenia w praktyce przeobrażeń społecznych — walk klasowych i socjalistycznego budownictwa. Innymi słowy, spo­łeczna historią marksizmu to historia „opanowywania” mas przez marksizm i jego przetwarzania w „siłę ma­terialną”.

DWA ASPEKTY HISTORII

Marksizm stał się oficjalną myślą społeczeństw so­cjalistycznych. Jest to drugie w porządku historycz­nym wydarzenie z zakresu społecznych dziejów mar­ksizmu. Pierwszym było sprzężenie teorii marksistow­skiej z ruchem robotniczym i praktyką walk klaso­wych.Każde z tych wydarzeń wyznacza epokę w dziejach. A łącznie określają one naszą współczesność i przy­szłość. Ujmowanie ich jednak w trybie zjawisk zrea­lizowanych nie byłoby właściwe. Nie mamy tu bowiem do czynienia z jakimś stanem rzeczy osiągniętym raz na zawsze, utrwalonym i zakończonym. Rozważamy procesy, które w różnych miejscach naszego globu są codziennie odnawiane i reprodukowane, pogłębiane i rozwijane, jak też codziennie powinny być reprodu­kowane i rozwijane, jeśli ruch robotniczy i socjalizm nie mają utracić swych podstawowych atutów i wa­lorów.